Patronat medialny

Szlakiem polskich cmentarzy w Tanzanii – kolejne dni na motocyklach pod afrykańskim niebem /AUDIO/

Region Pon. 22.06.2026 14:11:02
22
cze 2026

Około 5 tysięcy osób – głównie cywilów, kobiet i dzieci ewakuowanych ze Związku Sowieckiego wraz z Armią Andersa – znalazło schronienie w Tanzanii w Afryce. Wymownym śladem ich obecności są cmentarze, które odwiedza czwarty Rajd Pamięci Armii Generała Andersa.

Patriotyczna wyprawa polskich motocyklistów rozpoczęła się w Drohiczynie 7 czerwca. Na swoich rumakach dotarli do Turcji, tam wsiedli do samolotu. W Afryce na wypożyczonych motocyklach podążają śladami Polaków wracających z Syberii, których los rzucił na odległy ląd. Dla wielu z nich było to ostatnie miejsce na ziemi, tu na cmentarzach spoczywają ich prochy. Śladem tych cmentarzy podążają motocykliści, my naszymi relacjami – podążamy za nimi.

Tę część opowieści rozpoczynamy w miejscowości Kidugala. Podobnie jak inne odwiedzane osady, Kidugala zapisała się na kartach historii jako jedno z miejsc, gdzie w latach 1942–1948 schronienie znaleźli Polacy ocaleni z Syberii. Było tu blisko 800 Polaków.

Jest to rejon rzadziej odwiedzany, ukryty pośród tanzańskiego krajobrazu, być może od lat nie było tu Polaków. Teraz przyjechali na motocyklach. Mieszkańcy czekali na nich, powitali polską delegację koncertem orkiestry, która towarzyszyła motocyklistom w drodze na cmentarz i podczas dalszych uroczystości.

Każdy punkt na mapie rajdu to miejsce, gdzie jest cząstka Polski, w postaci mogił naszych rodaków. Wracali do ojczyzny, ale ich wędrówka skończyła się na wygnaniu, z dala od wolnej Polski. Motocykliści oddali im hołd, zaśpiewali „Rotę” i uczestniczyli we Mszy Świętej. Tak komentują tę wizytę:  – Widok polskich nazwisk wyrytych na tablicach nagrobnych w tak odległym zakątku świata za każdym razem wywołuje w nas ogromne wzruszenie i przypomina o obowiązku pamięci, jaki spoczywa na kolejnych pokoleniach.

Kolejne kilometry po afrykańskich bezdrożach doprowadziły rajd na malownicze wyżyny południowej Tanzanii, do historycznego miasta Irynga. Msza Święta w kościele na terenie Ruaha Catholic University (RUCU), odwiedziny u Kanclerza Uniwersytetu, trochę czasu na zwiedzanie i powracająca myśl, że na te same krajobrazy patrzyli polscy tułacze, tęskniąc za wolną Ojczyzną.

Kolejny dzień – 19 czerwca, i kolejne kilometry, by dotrzeć do Wyższego Seminarium Duchownego w Morogoro u stóp gór Uluguru.

Tu należy podkreślić, że seminaria i misje od dziesięcioleci stanowią centra nie tylko życia religijnego, ale przede wszystkim edukacji, kultury i wsparcia dla lokalnych społeczności, bardzo często są współtworzone lub wspierane przez polskich misjonarzy.

W Morogoro jest też polski cmentarz:  – Tu po raz kolejny, stając przy mogiłach i składając hołd, na nowo uświadomiliśmy sobie, jak wielką wartością jest pamięć o tych cichych świadkach naszej narodowej historii.

Po Mszy Świętej i uroczystym odśpiewaniu hymnu państwowego motocykliści odwiedzili pobliską wieś oraz tutejsze dzieci. Te spotkania są także niezwykle cenne, bo każda motocyklowa wyprawa to ludzie i ich historie.

Każdego dnia na szlaku sprawowana jest Msza św., którą celebruje kapelan rajdu ks. Mariusz Boguszewski. Często dołączają miejscowi kapłani, także posługujący w Tanzanii polscy misjonarze. Jeden z rajdowych dni miał szczególny wymiar, bo ks. Boguszewski, kapłan diecezji drohiczyńskiej na co dzień związany z UKSW, obchodził 21. rocznicę święceń kapłańskich. Pamiętali o tym motocykliści, składając kapłanowi życzenia:  – Drogi Księże Mariuszu – dziękujemy za Twoją obecność, każde dobre słowo, rajdowe błogosławieństwo i serce, które wkładasz w tę wspólną drogę. Niech ten jubileusz świętowany pod afrykańskim słońcem przyniesie mnóstwo radości i pięknych wspomnień!
A co dalej? Przed motocyklistami jeszcze jedna wizyta na polskim cmentarzu, spotkanie w Polskiej Ambasadzie, odpoczynek i powrót do Polski. Na motocykle wsiądą znów w Turcji, skąd przejadą do Zakopanego. U podnóża Tatr 27 czerwca zaplanowano oficjalne zakończenie rajdu.

Organizatorem rajdu jest Stowarzyszenie Kocham Polskę, patronat medialny – Katolickie Radio Podlasie i portal podlasie24.pl.

Rozmowę z uczestnikami rajdu znajdą Państwo w internetowym Archiwum Dźwięków KRP. Audycję przygotowała Agnieszka Bolewska-Iwaniuk.

https://archiwum.radiopodlasie.pl/NEW/2026/06/18/od-syberii-do-afryki-rajd-pamieci-armii-gen-andersa-przypomina-losy-polskich-zeslancow/




Foto: Stowarzyszenie Kocham Polskę
Oprac. ABol na podstawie kroniki rajdowej.
Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
+48.600262129

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.